Andrew Tate został hospitalizowany (jak donoszą media) z powodu problemu medycznego podczas pobytu w rumuńskim areszcie, gdzie sam Tate’a humorystycznie skwitował, że „Matrix mnie zaatakował”.
Andrew Tate był przedmiotem wielu kontrowersji w ciągu ostatnich kilku miesięcy, co doprowadziło do tego, że stał się jedną z najbardziej znanych postaci w Internecie. Sprawy nabrały tempa, gdy został aresztowany przez rumuńskie władze, będąc wstępnie zatrzymanym na 30 dni podczas śledztwa.
W czasie pobytu w areszcie Andrew Tate trafił do szpitala z powodu wykrycia guzka w płucach. Pojawił się w mediach społecznościowych i ponownie stwierdził, że „Matrix go zaatakował”.
Andrew Tate hospitalizowany z powodu problemu medycznego podczas pobytu w areszcie
Dla tych, którzy nie są zaznajomieni, guzek w płucach jest „wzrostem” w płucach, który, choć zwykle jest łagodny i ogólnie nieszkodliwy, ale może zwiastować również chorobę nowotworową. Andrew Tate poprosił o wizytę u lekarza, aby zbadać ten guzek i poprosić o biopsję, aby upewnić się, że nie jest to nowotwór.
Tak się właśnie stało i Tate wylądował w szpitalu, aby sprawa została odpowiednio zbadana przez specjalistę medycznego. Jednakże opublikował on również tweeta związanego z tą sprawą, który jest trochę niejasny na temat tego, co to właściwie jest, wraz z raportem, który ujawnia tylko, że jest w szpitalu.
W swoim tweedzie ponownie twierdzi, że „Matrix mnie zaatakował” i że jest „trudny do zabicia” wraz z raportem, że przebywa aktualnie w szpitalu. Fani Tate’a odpowiedzieli na tę wiadomość zdjęciami, na których Neo zostaje zatrzymany w filmach Matrix.
Proces Tate’a zbliża się wielkimi krokami i to on zadecyduje, czy śledztwo będzie mogło być prowadzone z nim jako wolnym człowiekiem bez oskarżeń, czy też będzie musiał być zatrzymany przez władze na dłuższy czas.
